obrazki do kolorowania religja

Anko pisanie

Temat: "chcesz cukierka?-chcę!-to powiedz ze kochasz P.Jezusa&
Wczoraj w gazecie "ANGORA" przeczytałam pewien artykuł który bardzo mnie poruszył i skłonił do przemyśleń. Jeśli macie dostep do tej gazety bardzo zachęcam do przeczytania (str 22) Chciałabym się dowiedzieć jak do tego podchodzicie.

"Maja wróciła z przedszkola z płaczem, kiedy siostra kazała jej usiasc w drugim rzedzie, za kregiem. -Bo twoi rodzice sie rozwodzą. Bianka w podstawówce była buddystką. Dzieci w szkole pytały ją "Chcesz cukierka? - chcę! - to powiedz ze najbardziej na swiecie kochasz Pana Jezusa"

"...religia w tym przedszkolu to raczej religioznastwo - powiedziała dyrektorka przedszkola, do do matki 3,5 Bruna i Sylwi (rodzina niechrześcijańska). Matka się ucieszyła: - Chcę zeby wiedzieli, kim jest Jezus, to w końcu kraj katolicki. Bez tego trudno będzie sie poruszać. Pani wzięła Sylwię na spacer. Pokazała gablotę - nasza szkolna gazetka religijna. Sylwia - klasyk. Jezus, obrazki z Jezusem przybitym do krzyża, kolorowanki. Jezus cię kocha. Jeśli to jest religioznastwo, to chyba wybiórcze. Dziękuję, ale nie"

"Za półtora roku zacznie mu się religi. Cała grupa pójdzie za wesołym księdzem grającym na gitarze, a on zostanie w sali? Dziecko nie chodzące na religię odbierze to jako zakaz, karę
(...)
Hipokryzją jest mówienie, że religia w przedszkolu to kwesia wyboru dziecka. Jasne, że wybierze, żeby pójść z innymi dziećmi. Czujesz się inny, gorszy, kiedy wszyscy gdzies idą, a ty nie, kiedy wszyscy mają białą sukienkę, a ty nie, kiedy wszyscy w klasie dostają komuter na komunie, a ty nie, kiedy dzieć zaczynają powtarzać: Jezus jest dobry, a ludzie którzy nie chodzą do koscioła są źli"

"W szkole Marcina był pan od muzyki (...) Nauczyciel powiedział do marcina: nie dobrze ze chodzisz na aikido. Aikido, joga to wywyższanie się nad boga. On jest zazdrosny, kiedy człowiek próbuje dorównać mu siłą. Mówił o złych istotach - Wpuszczasz je do swojego zycia. Tacy co chodzą na jogę, idą do piekła. Pan od muzyki nie użył słowa {diabeł}. (...) Marcin nie chciał chodzić do szkoły (...) Kiedy Marcin w końcu się wyżalił mamie, Maria przyszła do dyrektorki. Ta nie mogła uwierzyc, że cos takiego powieział katolik. Maria wytłumaczyła nauczycielowi ze jej syn musi chodzić na Aikido z powodów zdrowotnych, bo tak zalecał lekarz. Inaczej gorzi mu operacja. P. od muzyki na to: Ma kłopoty ze zdrowiem, bo wpuścił złe moce. My ratujemy jego duszę.
Pana od muzyki nie zwolniono."

"- co robią dzieci podczas religii? - zostają w sali. - jak to? - po prostu nie uczestniczą. Albo mają lekcje z reeduktorem (...) - a jesli moje dziecko nie bedzie wymaalo reedukcji? - zawsze moze zajsc do swietlicy - która jest otwarta cały czas? - Nie. Tylko w godzinach 7:30-8:15 i po 13:30 (czyli przed i po lekcjach)"

W tym artykule jest jeszcze dużo podanycch takich przypadków. Zauwazcie, że w miejscach typu szpital, szkoła, ostatnio nawet widziałam w sklepie, wszędzie są porozwieszane krzyże, święte obrazki. Do cholery, przeciez to są miejsca publiczne!!! Zauwazyłam, ze (przynajmniej w mojej sql) kazda uroczystość zawiera elementy religijne. Na którejs akademii nawet na rozpoczecie sie modliliśmy.

Chodzę na lekcje religi. Praktycznie na kazdej katechetka przynosi nam artykuły do poczytania, uczniowie tez bardzo czesto to robią z czego pani sie bardzo cieszy. Pisze w nich o różnych cudach Jezusa. Gdy kiedys moj kolega przyniosł artykuł o innych wiarach powiedziała ze nie zajmujemy sie tym i powinnismy przynoscic o kosciele. Ja przyniosłam ten artykuł. Pani nie sprawdzała co w nim jest napisane. Zapewniałam ją ze jest bardzo ciekawy. Kazała mi zacząć czytać na głos pzed całą klasą. Gdy doszłam do pewnego momenentu.. kazała mi przestac czytac. Zapytałam się jej dlaczego, a ona na to "nie można robić takich artykułów o naszej wierze". Ja jej na to "sadze ze to co teraz sie dzieje z nasza wiara to skandal i wszyscy maja prawo do tego zeby wiedziec co sie dzieje w {niby katolickej polsce}". Ona sie na mnie wydarła i wyprosiła z klasy...
Źródło: forumzn.pl/viewtopic.php?t=4954



Temat: etyka i religia w szkołach
" />Ciekawy tekst w Wyborczej na temat zajęć szkolnych z etyki i dostępności podręczników:


">Etyka szkoły nie tyka
Każda szkoła powinna zaoferować uczniom dwie godziny tygodniowo zajęć z etyki - od zerówki po maturę. Tylko z czego uczyć? Są jedynie

trzy podręczniki dla licealistów, używane od lat.

- Ups, to jest etyka w podstawówce i gimnazjum? - dziwi się redaktor naczelny dużego wydawnictwa edukacyjnego.

Książek do innych przedmiotów jest moc. Tylko w tym roku powstało aż 31 podręczników do nauczania wczesnoszkolnego i 56 do angielskiego dla klas pierwszych. A pierwszoroczni gimnazjaliści mają do wyboru aż siedem tytułów do nowej edukacji dla bezpieczeństwa (zamiast przysposobienia obronnego), podobnie do muzyki i plastyki. Do etyki - zero.

Za to Kościół do zajęć z religii przygotowany jest wzorowo: ponad 100 podręczników, od przedszkola do matury (20 w liceum). Dla I klasy podstawówki aż dziesięć.

Porównaliśmy dwa. "W domu Bożym i rodzinie Jezusa" to głównie obrazki do kolorowania. Zadanie: pokoloruj konfesjonał i ołtarz. Albo: narysuj, "Jak Pan Bóg troszczy się o nas" czy "Jak możemy opiekować się światem i ludźmi". Plus jednozdaniowe cytaty z Biblii, proste modlitwy i piosenki.

"W domu i rodzinie Jezusa", też do I klasy, są natomiast całostronicowe czytanki: opowiadania o świętych, fragmenty prozy ks. Jana Twardowskiego.

- Nie miałem wyboru, musiałem korzystać z podręcznika zalecanego przez moją archidiecezję - mówi dominikanin o. Krzysztof Michałowski.

MEN nie ma kontroli nad podręcznikami do religii, autonomię Kościołowi gwarantuje konkordat. Ale czemu resort nie zadba, by były podręczniki do etyki?

- Będziemy zachęcać wydawców do uzupełnienia oferty o podręcznik do etyki - mówi rzecznik MEN Grzegorz Żurawski.

Ale na razie MEN nie zachęca.

- Nauczyciele o etykę nie pytają. Jak tylko zaczną, przygotujemy podręcznik - mówi Paweł Komisarczuk, redaktor naczelny wydawnictwa Operon, które wypuściło kilka lat temu etykę tylko dla liceów.

- Pisanie podręczników do etyki się nie opłaca. Komu mielibyśmy je sprzedać? - mówi Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki, właściciel wydawnictwa Stentor i współautor podręcznika do filozofii.

Według danych MEN tylko ok. 300 z 32 tys. polskich szkół prowadzi zajęcia z etyki.

Danuta Kozakiewicz, dyrektorka SP nr 103 w Warszawie (400 uczniów): - Prowadzimy etykę tylko dla pięciorga uczniów w różnym wieku. I jest problem, bo nie ma żadnych materiałów dydaktycznych. Jest też kilkanaścioro dzieci, które nie chodzą na religię, ale ich rodzice wolą w tym czasie posłać je na zajęcia wyrównawcze.

- Nie chodzę na religię, a na etykę się nie zdecydowałam, bo jest o godzinie 7.30 - mówi nam Honorata z II LO w Gorzowie Wlkp.

- Za rok matura, nie mam czasu zawracać sobie głowy jakąś etyką - mówi Jurek z warszawskiego liceum. A pytany, czy wie, co to jest etyka, odpowiada: - Właściwie nie.

Według dyr. Kozakiewicz nic się nie zmieni, dopóki etyka będzie dla uczniów niechodzących na religię nieobowiązkowa.

Minister edukacji Katarzyna Hall zapowiadała, że ten obowiązek wprowadzi. Nie zrobiła tego. Już prawie od dwóch lat tłumaczy, że czeka na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Ma on stwierdzić, czy wliczanie ocen z religii do średniej jest zgodne z prawem.

Dlaczego MEN toleruje fikcję wyboru między religią a etyką w szkołach? Rzecznik Żurawski: - Nie uważamy sytuacji za właściwą. Nasz kierunek myślenia się nie zmienił.

Źródło: pwgay.org/forum/viewtopic.php?t=2371


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Anko pisanie